środa, 18 października 2017

"Dwudziestolecie od kuchni" Aleksandry Zaputko - Janickiej - recenzja książki

Czy książka historyczna może wciągnąć miłośniczkę kryminałów? Okazało się, że czytać z zapartym tchem można również o naszej historii.



"Dwudziestolecie od kuchni" to napisana przez Aleksandrę Zaputko - Janicką, książka o tym, jak żyło się w naszym kraju w trudnym okresie międzywojennym. Autorka przybliża ówczesne realia, patrząc przez pryzmat kulinariów i trudów życia polskich kobiet. Dla mnie książka ta jest dokumentem, ale czytając ją miałam wrażenie, że czytam beletrystykę. Wciąga, jej czytaniu towarzyszą emocje, przychodzą chwile zastanowienia i refleksji. Niektóre opisywane fakty tak mnie zaskoczyły, że czytałam je domownikom na głos. Wiele mnie bulwersowało i cieszę się, że są już historią.
Po lekturze książki, z uśmiechem, zastanawiałam się, skąd pochodzi mój gust kulinarny? Czytając o trudnych czasach, biedzie i konieczności radzenia sobie w trudnych warunkach ekonomicznych, czytałam jednocześnie  o mojej kuchni i potrawach, które zajadam z rozkoszą. Bo bieda, jeśli tylko było co jeść, nie oznaczała niesmacznego jedzenia. Bieda, to proste składniki i mnogość warzyw, które można było zebrać na własnym polu lub w ogródku. 

"Obiad składał się zwykle z dwóch potraw, z których pierwszą bywała zawsze kapusta, zasypana kaszą, (...) drugą potrawę stanowiły czasem kluski, paluchy z mąki żytniej, (...), a czasem pierogi z serem. (...) Za omastę służyła najczęściej wysmażona na skwarki słonina (...) . "

Teraz żyje nam się lepiej, łatwiej, bardziej kolorowo, ale z ciekawością odkryłam, jak wiele potraw z czasów, gdy nakarmienie rodziny było trudne, mamy w stałym menu naszych domów.

"Dwudziestolecie od kuchni" to książka o Polsce, o kobietach, o naszej sile, pomysłowości i wytrwałości. O realiach życia kobiet, które wstawały o świcie, jako pierwsze, a kładły ostatnie. Które zajmowały się kuchnią, zwierzętami w obejściu i wszystkimi pracami w domu. O kobietach, którym nikt nie pomagał przy dzieciach, rąbaniu drewna i żadnych innych pracach domowych, a które nierzadko pracowały również zawodowo.
Czytając książkę, przenosimy się w czasy skrajnej biedy, głodu, fałszowania żywności i oszustów, żerujących na ludzkiej krzywdzie. Przenosimy się w ciężkie czasy, które udało się przetrwać dzięki pracowitości i zaradności kobiet. Zaradności, która czasami mnie zaskakiwała.

"Dwudziestolecie od kuchni" prowadzi nas również przez rozwój techniki, z której mogły korzystać ówczesne kobiety. Jest to również zbiór porad, których w dzisiejszych czasach nierzadko szukamy w Internecie. Z książki dowiemy się, jak ugotować brokuły, aby pozostały zielone, jak szybko ugotować groch do miękkości, jak zrobić domowy ocet jabłkowy i do czego można używać obierek z ziemniaków. Czy wiecie, że nasze prababcie umiały zamknąć słoik z kompotem, za pomocą pergaminu?

Zachęcam do lektury. Książka wciąga, pozostawia po sobie ślad. Pozostaje po niej refleksja...

poniedziałek, 16 października 2017

Kruche babeczki z kremem do karpatki

Kruche babeczki, słodkie, pachnące wanilią. W środku krem do karpatki, z prawdziwą wanilią. Niebo w buzi :)

Kruche babeczki z kremem do karpatki

Składniki ciasta (16 - 20 babeczek):

300 g mąki
130 g zimnego masła
3 żółtka
100 g cukru
3 płaskie łyżki jogurtu naturalnego
1/2 płaskiej łyżeczki mielonej wanilii

Składniki masy karpatkowej:

125 ml mleka
125 ml śmietanki 30%
1/2 opakowania kremu do karpatki
1/2 płaskiej łyżeczki wanilii mielonej

Wykonanie:
  • Wykonanie ciasta:
  • Do mąki dodajemy masło pokrojone na małe, cienkie kawałeczki, żółtka, cukier, jogurt, wanilię mieloną. Całość szybko zagniatamy(tylko do połączenia się składników) i formujemy w kulę.
  • Ciasto rozwałkowujemy na blacie mocno posypanym mąką. Przed rozwałkowaniem, ciasto z wierzchu, również posypujemy mąką. Po rozwałkowaniu ciasto powinno mieć grubość około 2-3 mm.


  • Z ciasta wykrajamy krążki. Ja robię to szklanką o średnicy nieco większej od średnicy foremek do babeczek. Na każdą babeczkę przeznaczamy dwa krążki. Jednym wyłożymy foremkę. Drugi posłuży do przykrycia babeczki, po nałożeniu kremu.

  • Foremki wyłożone ciastem i pozostałe krążki ciasta wkładamy na 1 godzinę do lodówki.
  • Przygotowujemy krem do karpatki:
  • Mleko i śmietankę łączymy.
  • Więcej niż połowę mleka ze śmietanką wlewamy do garnka i zagotowujemy. Mniejszą część mleka ze śmietanką łączymy z proszkiem kremu do karpatki i mieloną wanilią.
  • Do gotującego się mleka ze śmietanką wlewamy rozrobiony proszek i gotujemy na małym ogniu, do zgęstnienia. Cały czas całość energicznie mieszamy. Zapobiegnie to przypaleniu i tworzeniu się grudek.
  • Krem schładzamy. Zimny krem będzie gęsty.
  • Do foremek, wyłożonych ciastem, nakładamy krem do karpatki. Wierzch przykrywamy krążkami ciasta i sklejamy boki, mocno dociskając ciasto do boków foremek.

  • Babeczki wkładamy do nagrzanego piekarnika i pieczemy 35 minut w 175 stopniach, na grzałkach: góra + dół, bez termoobiegu. Babeczki powinny się lekko przyrumienić.
  • Po upieczeniu, babeczki studzimy w foremkach. Chłodne łatwo oddzielą się od foremek.
  • Na koniec babeczki można oprószyć cukrem pudrem.
  • Mi wyszło 17 babeczek. Ich ilość waha się od 16 do 20, w zależności od grubości, na jaką rozwałkowujemy ciasto.
  • Smacznego :)

czwartek, 12 października 2017

Zapiekanka z mięsem, ziemniakami i cukinią

Dzisiaj proponuję Wam zapiekankę z mięsem, ziemniakami i cukinią. Warzywa zapiekłam w mięsnym sosie pomidorowym. Dzięki takiemu sposobowi przygotowania, ziemniaków nie trzeba wcześniej gotować, a my mamy mniej pracy. Zapiekankę przygotowujemy w dużym naczyniu żaroodpornym, o wymiarach około 18 cm x 30 cm, lub trochę większym.


Zapiekanka z mięsem, ziemniakami i cukinią

Składniki farszu:

2 duże cebule
5 ząbków czosnku
4 łyżki oliwy z oliwek
0,5 kg mięsa - mielonej karkówki
400 g pomidorów
1/2 łyżeczki cukru
3 czubate łyżeczki suszonego oregano
1 czubata łyżeczka majeranku
2 duże garście świeżej siekanej bazylii
2 duże garście świeżej siekanej natki pietruszki
2 łyżeczki maggi
sól
pieprz

Pozostałe składniki (4 porcje):

kilka małych, młodych cukinii - łącznie 600 g
około 8 małych ziemniaków - łącznie 650 g
1 kulka mozzarelli

Wykonanie:
  • Przygotowanie sosu:
  • Cebulę solimy i podsmażamy na oliwie, do zeszklenia.
  • Do zeszklonej cebuli dodajemy przeciśnięty przez praskę czosnek i podsmażamy go 2 minuty.
  • Dodajemy mięso, całość mieszamy i dalej smażymy kolejne 5 minut.
  • Do mięsa dodajemy sparzone, obrane i pokrojone pomidory oraz cukier, oregano, majeranek, bazylię, pietruszkę, maggi i pieprz. Dosalamy do smaku i podsmażamy około 10 minut, aż pomidory się rozpadną. Sos powinien być dość konkretnie doprawiony solą i pieprzem. Patelni nie przykrywamy, aby sok z pomidorów trochę odparował. 
  • Przygotowanie zapiekanki:
  • Ziemniaki obieramy i kroimy na plasterki o grubości około 0,4 - 0,5 cm.
  • Cukinię myjemy, odkrawamy końcówki i bez obierania, kroimy na plasterki o grubości około 0,5 cm.
  • Mozzarellę kroimy na cienkie plastry.
  • Do naczynia żaroodpornego wlewamy trochę sosu.
  • Warstwami układamy ziemniaki. Każdą warstwę lekko solimy. Mi wyszły 2 warstwy.
  • Na ziemniaki wykładamy 3/4 pozostałego sosu.
  • Warstwami układamy cukinię. Każdą warstwę solimy. Mi wyszły 2 warstwy.
  • Na cukiniach rozkładamy resztę sosu.
  • Naczynie żaroodporne wkładamy do zimnego piekarnika. Zapiekanki nie przykrywamy. Piekarnik ustawiamy na 200 stopni  i od momentu osiągnięcia tej temperatury zapiekankę pieczemy 40 minut (grzanie od dołu).  
  • Po tym czasie na zapiekance rozkładamy pokrojoną w cienkie plastry mozzarellę i ponownie zapiekamy. Tym razem przez 20 minut, na grzałkach: dolna + górna. 
  • Zapiekanka jest gotowa, gdy ziemniaki są miękkie, a mozzarella się ładnie zarumieni.
  • Smacznego :)

poniedziałek, 9 października 2017

Makaron z podsmażaną brukselką i czosnkiem

Podając brukselkę do obiadu, zazwyczaj ją podsmażam. Dzięki temu brukselka  nabiera fajnego smaku. Co powiecie na makaron podany z podsmażoną brukselką, doprawioną czosnkiem. Prosto, ale bardzo aromatycznie.

Makaron z podsmażaną brukselką i czosnkiem


Składniki:

800 g brukselki
sól
cukier
8 łyżek oliwy
pieprz
50 g masła
6 dużych ząbków czosnku
200g makaronu tagliatelle (polecam makaron Malma)

Wykonanie:
  • Brukselkę myjemy i obieramy z brzydkich liści.
  • Brukselkę zalewamy wrzątkiem. Dodajemy czubatą łyżeczkę soli i czubatą łyżeczkę cukru. Od momentu zagotowania się wody, brukselkę gotujemy 4 minuty.
  • W międzyczasie, w osolonej wodzie, gotujemy makaron.
  • Brukselkę odcedzamy i wrzucamy na patelnię, na którą wlewamy również oliwę.
  • Brukselkę podsmażamy do momentu, aż ładnie się zarumieni. W międzyczasie brukselkę pieprzymy i jeśli zachodzi potrzeba, solimy. 
  • Do zarumienionej brukselki dodajemy masło i przeciśnięte przez praskę ząbki czosnku. Gdy masło się rozpuści, całość podsmażamy około 2 minuty i dokładnie mieszamy tak, aby masło i czosnek oblepiły brukselkę.
  • Do brukselki dodajemy odcedzony makaron. Całość dokładnie mieszamy, aby oliwa i masło go pokryły.
  • Gotowe.
  • Smacznego :)
Makaron z podsmażaną brukselką i czosnkiem

czwartek, 5 października 2017

Krokiety z pieczarkami i zieloną soczewicą

Mam dla Was przepis na krokiety z pieczarkami i zieloną soczewicą. Miękkie, pełne farszu, z chrupiącą panierką. Doprawiłam je podsmażoną cebulą i majerankiem. Zachęcam do zrobienia :)

Krokiety z pieczarkami i zieloną soczewicą

Składniki farszu:

3 duże cebule
1,5 czubatej łyżeczki majeranku
sól
pieprz
olej
1 kg pieczarek
100 g zielonej soczewicy (polecam Skworcu)

Składniki ciasta na naleśniki:

250 g mąki
2 jajka
2 łyżki oleju
350 ml mleka

Pozostałe składniki:

2 jajka + sól + pieprz
około szklanki bułki tartej
olej do smażenia krokietów

Wykonanie farszu:
  • Do wykonania farszu potrzebujemy dużej patelni. Zanim odparujemy wodę z pieczarek, będą miały dużą objętość.
  • Cebulę kroimy w kostkę, solimy, dodajemy majeranek i całość podsmażamy na oleju, do momentu zeszklenia się cebulki.
  • Pieczarki szatkujemy na tarce o dużych oczkach.
  • Do zeszklonej cebuli dodajemy pieczarki. Solimy je i pieprzymy do smaku. Całość mieszamy i podsmażamy do całkowitego odparowania wody z pieczarek. 
  • Soczewicę gotujemy do miękkości, w osolonej wodzie. Trwa to około 30 minut. 
  • Łączymy pieczarki z soczewicą. Dokładnie mieszamy i odstawiamy do wystygnięcia.
Wykonanie krokietów:
  • Wszystkie składniki ciasta naleśnikowego miksujemy chwilę mikserem.
  • Ciasto będzie dość rzadkie i łatwo usmażymy cieniutkie naleśnik. Na gorącą patelnię wylewamy chochelkę ciasta, rozprowadzamy je równomiernie, przechylając patelnię w ręku. Smażymy do momentu, aż ciasto się zetnie, po czym na chwilę przekładamy naleśnika na drugą stronę. Ja smażę naleśniki na patelni ceramicznej, dzięki czemu nie muszę używać tłuszczu do jej smarowania. Tak samo postępujemy przy patelni teflonowej.
  • Po usmażeniu naleśników, zaczynamy przygotowywać krokiety:
  • 2 jajka wybijamy do dużej miseczki, solimy oraz pieprzymy i roztrzepujemy widelcem.
  • Bułkę tartą wysypujemy na płaski talerz.
  • Na każdego naleśnika (trochę niżej, niż na środku) wykładamy dość dużo farszu. Najpierw zawijamy brzegi naleśnika: lewy i prawy, następnie dół, a na koniec zwijamy w górę.
  • Tak przygotowane naleśniki obtaczamy dokładnie w jajku, a następnie w bułce.
  • Krokiety smażymy na średnio gorącym oleju, z obu stron. Olej powinien mieć warstwę około 1 cm. Bułka na krokietach powinna się powoli przyrumienić na lekko brązowo. Smażąc krokiety, kładziemy je na patelnię, najpierw zawiniętymi końcami do dołu. Dzięki temu utrwali się ich kształt i krokiet się nie rozwinie.
  • Smacznego :)

Wydrukuj

Zobacz również

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...